Najbardziej absurdalna rozmowa jaką czytaliście!
14.12.2011
, aktualizacja: 13.12.2011 17:26
Poczekalnia dla pasażerów PKS na dworcu Łódź Kaliska początkowo miała zostać oddana do użytku w połowie października. W połowie listopada PKS obiecało, że poczekalnia dla pasażerów na pewno stanie w połowie grudnia. Termin mija, a poczekalni jak nie było, tak nie ma. Dlaczego? - Wiem, ale nie powiem - mówi prezes PKS
ZOBACZ TAKŻE
- Policzyli, ile czego lata nam nad głową[GALERIA PTAKÓW]
- Skasowała za drogi bilet. Teraz musi zapłacić mandat (31-12-11, 10:00)
- Kto robi dziury w drzewach? Topole chorują po ścięciu (26-12-11, 19:32)
- Masz problem? Zadzwoń do "Gazety". Dziennikarz czeka (22-12-11, 09:44)
- List: Korzystajmy ze wszystkich łódzkich dworców! (12-12-11, 07:00)
- Pracownicy Manufaktury: oddajcie nam nocne autobusy! (11-12-11, 20:24)
- SLD chce wyjaśnień w sprawie kolei dużych prędkości (08-12-11, 12:52)
- Poczekalnia PKS na dworcu Kaliskim: podróżni na lodzie? (16-11-11, 20:00)
Bartłomiej Dana: Kiedy powstanie poczekalnia PKS na dworcu Łódź Kaliska?
Eugeniusz Smuklerz, prezes PKS: Pod koniec grudnia.
Kolejny raz przesuwacie termin rozpoczęcia budowy. W październiku zrobiliście to dwukrotnie. Później powiedzieliście, że poczekalnia na pewno powstanie w listopadzie. Następnie obiecywaliście, że w połowie grudnia pasażerowie na pewno nie będą już marznąć. Teraz znów zmieniacie zdanie. Mówicie, że poczekalnia na Kaliskim stanie pod koniec roku. W czym problem?
- Nie mogę powiedzieć.
Dlaczego pan nie może powiedzieć?
- Tego też nie mogę powiedzieć.
Macie pieniądze na jej budowę?
- Mamy.
A dokumentację potrzebną do wybudowania poczekalni zgromadziliście już całą?
- Jeszcze nie.
Jakich dokumentów nie ma?
- Nie powiem panu.
Proszę powiedzieć.
- Mam do pana prywatną prośbę - proszę nam nie przeszkadzać i nie interesować się tą poczekalnią.
Jak nie będę się nią interesował, to do końca roku poczekalnia w końcu stanie?
- Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to stanie.
A jeśli nie pójdzie?
- To nie stanie.
Przecież to chore.
- W imieniu pasażerów i dla ich dobra - proszę o tej poczekalni nie pisać.
Eugeniusz Smuklerz, prezes PKS: Pod koniec grudnia.
Kolejny raz przesuwacie termin rozpoczęcia budowy. W październiku zrobiliście to dwukrotnie. Później powiedzieliście, że poczekalnia na pewno powstanie w listopadzie. Następnie obiecywaliście, że w połowie grudnia pasażerowie na pewno nie będą już marznąć. Teraz znów zmieniacie zdanie. Mówicie, że poczekalnia na Kaliskim stanie pod koniec roku. W czym problem?
- Nie mogę powiedzieć.
Dlaczego pan nie może powiedzieć?
- Tego też nie mogę powiedzieć.
Macie pieniądze na jej budowę?
- Mamy.
A dokumentację potrzebną do wybudowania poczekalni zgromadziliście już całą?
- Jeszcze nie.
Jakich dokumentów nie ma?
- Nie powiem panu.
Proszę powiedzieć.
- Mam do pana prywatną prośbę - proszę nam nie przeszkadzać i nie interesować się tą poczekalnią.
Jak nie będę się nią interesował, to do końca roku poczekalnia w końcu stanie?
- Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to stanie.
A jeśli nie pójdzie?
- To nie stanie.
Przecież to chore.
- W imieniu pasażerów i dla ich dobra - proszę o tej poczekalni nie pisać.
1
2
następne »
- 101 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
233 głosy
-
Poprostu "MIŚ":)
cobolt
14.12.11, 11:10
Czysty absurd nadający się do filmu Barei, Gruzy, Koterskiego czy Kondraciuka:)»
-
Najbardziej absurdalna rozmowa jaką czytaliście!
lidiamik
14.12.11, 12:52
Ciekawe jaką pensję PKS płaci prezesowi Smuklerzowi za to nie nic nie wie. Albo wie, ale nie powie...»
-
Najbardziej absurdalna rozmowa jaką czytaliście!
mocten
14.12.11, 17:37
Tytuł na głównej: Absurdalna rozmowa z prezesem PKP.Treść: Wiem, ale nie powiem - mówi prezes PKS.Obstawiam, że w rzeczywistości chodzi o terminal lotniska.»



