Korzystali z parkomatu w sobotę, kwitek na poniedziałek

Piotr Wasiak
14.05.2010 , aktualizacja: 14.05.2010 20:08
A A A Drukuj
Uiszczając zgodnie z zamieszczonym na znaku napisem opłatę za parking w sobotę, kierowcy otrzymywali bilet na postój w... poniedziałek.
Jak to możliwe? W lutym ubiegłego roku władze miasta postanowiły zmienić zasady płacenia za postój w centrum. Chodziło o płatne miejsca postojowe. Do tego czasu za zostawienie auta trzeba było płacić od poniedziałku do soboty włącznie w godz. 8-18. Postanowiono zmienić uchwałę, aby parkingi w weekendy było darmowe.

Oprócz zmiany uchwały trzeba było także zmienić tabliczki pod znakami z literą "P", które informowały o konieczności uiszczenia opłaty. Na większości z nich zamalowano białą farbą "sob." i napisano "pt.". Niestety, nie wszędzie.

O tym, do jakiego absurdu doprowadzał nieaktualny znak, przekonał się pan Jakub, który przyjechał w sobotę autem na bilard do Silver Screen. Przed budynkiem było wolne miejsce, postanowił więc tam zostawić samochód. Gdy zobaczył parkomat, wrócił się kilkadziesiąt metrów do znaku, aby zobaczyć, w jakich dniach i godzinach trzeba wykupywać bilet. Na tabliczce pod znakiem z literą "P" przeczytał: "Płatne od pon.-sob. w godz. 8.00-18.00 z wyłączeniem dni świątecznych".

- Wrzuciłem 4 zł do parkomatu i wydrukowałem bilet. Idąc do auta, natknęło mnie, aby go przeczytać. Zauważyłem, że mam opłacony parking aż do godziny 10 w... poniedziałek - opowiada Jakub Hubert. - Okazało się, że w soboty parkomat nie pobiera opłat, bo parking jest bezpłatny. Trochę się to kłóci z tym, co przeczytałem na znaku drogowym. Oczywiście powinienem być bardziej uważny i czytać, co ma mi do powiedzenia parkomat jeszcze przed wydrukowaniem biletu, ale dlaczego mam nie wierzyć znakom drogowym? - pyta.

Za pobieranie opłat jak i znaki drogowe w mieście odpowiada Zarząd Dróg i Transportu. - Sprawdziliśmy. Rzeczywiście, jest tam błąd. Na tabliczce oczywiście powinien być napis, że opłaty obowiązują od poniedziałku do piątku - mówi Aleksandra Kaczorowska z Zarządu Dróg i Transportu. - Wraz ze zmianą uchwały zleciliśmy firmie zmianę tabliczek. Niestety, jak się okazuje, pominęli znak. Nasi inspektorzy sprawdzą też znaki przy innych płatnych parkingach, żeby mieć pewność, że są prawidłowo oznaczone.

Pan Jakub zastanawia się, co by się stało, gdyby biletu nie wykupił i nie miał potwierdzenia, że ma wykupiony postój do poniedziałku. - Przecież byłoby to niezastosowanie się do znaku i służby sprawdzające mogłyby mi wlepić mandat. Znak mówi wyraźnie, że sobota jest płatna - rozmyśla.

Po południu tabliczka została zmieniona. W tę sobotę nie będzie już wprowadzała kierowców w błąd.

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład