Śnieg sparaliżował miasto: pługosolarki stały w korkach
2010-01-06
, aktualizacja: 06.01.2010 21:13
Gigantyczne korki samochodowe, unieruchomione pługopiaskarki, wściekli łodzianie. Słowem - paraliż miasta.
ZOBACZ TAKŻE
- Śnieg wyjeżdża z centrum Łodzi, sprawdź skąd i kiedy (14-01-10, 19:37)
- Walka z zaspami: Śnieg na dachach ma nawet 70 cm (12-01-10, 11:44)
- Drogę zamknęli, ale światła zostawili. Jest korek (13-01-10, 19:40)
- Niebezpieczne sople zwisały z Urzędu Miasta (13-01-10, 19:38)
- Zasypane ulice, zamknięte szkoły, wściekli mieszkańcy (11-01-10, 19:12)
- Polscy drogowcy donoszą na Chińczyków. Bo są za tani (06-01-10, 21:08)
- Łódź znowu pod śniegiem. A padać jeszcze będzie (06-01-10, 17:21)
W środę śnieg zaczął prószyć już od rana. Szybko jednak słabe opady przerodziły się w regularną śnieżycę. W redakcji natychmiast rozdzwoniły się telefony. Zdenerwowany kierowca, który utknął na wysokości ul. Kopcińskiego: - Nie widziałem ani jednej piaskarki. Kocioł nieprawdopodobny, godzinę wlokę się z Widzewa.
Taksówkarz, drwiąco: - Jeżdżę po całym mieście, więc chyba zauważyłbym jakiś pług. A i owszem, odśnieżał pod urzędem miasta.
Firmy zajmujące się odśnieżaniem pierwszą dyspozycję wyjazdu na ulice miasta otrzymały o godz. 11, kiedy śnieg walił już pełną parą. Do pracy wysłano 76 pługosolarek, czyli wszystkie. - Z uwagi na ciągły opad śniegu po zakończeniu pierwszego wyjazdu i uzupełnieniu zapasu soli w pojazdach pługopiaskarki ponownie wyjechały na ulice - mówi Arnold Lorenc, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu.
Po południu reakcje kierowców były inne. - Co za idiota wysłał teraz ciężki sprzęt na ulice? - pytali. Wszystko utknęło w korkach.
A to dopiero miłe złego początki, bo synoptycy zapowiadają dalsze obfite opady śniegu. I tak do 20 stycznia. Co na to ZDiT? - Sytuacja na drogach będzie monitorowana przez całą dobę, śnieg systematycznie usuwany. Również w nocy - usłyszeliśmy w Zarządzie Dróg.
Taksówkarz, drwiąco: - Jeżdżę po całym mieście, więc chyba zauważyłbym jakiś pług. A i owszem, odśnieżał pod urzędem miasta.
Firmy zajmujące się odśnieżaniem pierwszą dyspozycję wyjazdu na ulice miasta otrzymały o godz. 11, kiedy śnieg walił już pełną parą. Do pracy wysłano 76 pługosolarek, czyli wszystkie. - Z uwagi na ciągły opad śniegu po zakończeniu pierwszego wyjazdu i uzupełnieniu zapasu soli w pojazdach pługopiaskarki ponownie wyjechały na ulice - mówi Arnold Lorenc, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu.
Po południu reakcje kierowców były inne. - Co za idiota wysłał teraz ciężki sprzęt na ulice? - pytali. Wszystko utknęło w korkach.
A to dopiero miłe złego początki, bo synoptycy zapowiadają dalsze obfite opady śniegu. I tak do 20 stycznia. Co na to ZDiT? - Sytuacja na drogach będzie monitorowana przez całą dobę, śnieg systematycznie usuwany. Również w nocy - usłyszeliśmy w Zarządzie Dróg.
- 28 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Znowu ten Kropa
rightsite1
07.01.10, 02:21
Chodził pewnie po mieście i śnieg rozrzucał z worka, żeby się gorzej jeździło!»




więcej zdjęć