Śnieg sparaliżował miasto: pługosolarki stały w korkach

rd
2010-01-06 , aktualizacja: 06.01.2010 21:13
A A A Drukuj
Gigantyczne korki samochodowe, unieruchomione pługopiaskarki, wściekli łodzianie. Słowem - paraliż miasta.

Fot. Dariusz Kulesza / Agencja Gazeta
W środę śnieg zaczął prószyć już od rana. Szybko jednak słabe opady przerodziły się w regularną śnieżycę. W redakcji natychmiast rozdzwoniły się telefony. Zdenerwowany kierowca, który utknął na wysokości ul. Kopcińskiego: - Nie widziałem ani jednej piaskarki. Kocioł nieprawdopodobny, godzinę wlokę się z Widzewa.

Taksówkarz, drwiąco: - Jeżdżę po całym mieście, więc chyba zauważyłbym jakiś pług. A i owszem, odśnieżał pod urzędem miasta.

Firmy zajmujące się odśnieżaniem pierwszą dyspozycję wyjazdu na ulice miasta otrzymały o godz. 11, kiedy śnieg walił już pełną parą. Do pracy wysłano 76 pługosolarek, czyli wszystkie. - Z uwagi na ciągły opad śniegu po zakończeniu pierwszego wyjazdu i uzupełnieniu zapasu soli w pojazdach pługopiaskarki ponownie wyjechały na ulice - mówi Arnold Lorenc, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu.

Po południu reakcje kierowców były inne. - Co za idiota wysłał teraz ciężki sprzęt na ulice? - pytali. Wszystko utknęło w korkach.

A to dopiero miłe złego początki, bo synoptycy zapowiadają dalsze obfite opady śniegu. I tak do 20 stycznia. Co na to ZDiT? - Sytuacja na drogach będzie monitorowana przez całą dobę, śnieg systematycznie usuwany. Również w nocy - usłyszeliśmy w Zarządzie Dróg.

Podziel się

  • 28 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • Znowu ten Kropa rightsite1 07.01.10, 02:21

    Chodził pewnie po mieście i śnieg rozrzucał z worka, żeby się gorzej jeździło!»

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład