Szpital Sterlinga: jak kardiolodzy zlikwidowali kolejkę

Adam Czerwiński
23.07.2010 , aktualizacja: 23.07.2010 19:58
A A A Drukuj
Udany eksperyment łódzkich kardiologów. Lekarze ze szpitala im. Sterlinga zlikwidowali kolejkę do przychodni dla najciężej chorych pacjentów.
Szpital
Marcin Wojciechowski
Szpital
Poradnia kardiologiczna w szpitalu im. Sterlinga od lat jest oblegana przez pacjentów. Na wizytę u specjalisty trzeba czekać siedem-osiem miesięcy. - A ja uważałem, że wcale nie musi tak być - mówi dr Piotr Lenczewski, kierownik poradni. - No bo, czy to normalne, że w tak długiej kolejce muszą czekać ludzie, którzy tylko potrzebują kilku recept, a obok nich są zapisywani pacjenci, którzy w każdej chwili mogą mieć zawał?

Lekarze ze Sterlinga postanowili więc, że skrócą kolejkę. Prof. Jarosław Drożdż, szef kliniki kardiologii: - Gdybyśmy chcieli od razu przyjąć wszystkich czekających na wizytę, do poradni trzeba by było zatrudnić 10 lekarzy, którzy przyjmowali by dzień i noc. To niewykonalne. Dlatego trzeba było znaleźć sposób na kolejkę.

Kardiolodzy wymyślili, że będą dwie kolejki. W pierwszej trzeba będzie czekać na wizytę w poradni kilka miesięcy. Do niej będą zapisywani pacjenci, którym nic poważnego nie grozi. Nowością jest druga kolejka. Do niej trafiają chorzy, dla których półroczne czekanie może skończyć się tragicznie - na przykład ciężkim zawałem serca. Dlatego chorzy, którzy są do niej zapisywani, muszą być załatwiani w ciągu kilkunastu dni. Żeby znaleźć się w ekspresowej kolejce nie trzeba płacić, ani mieć znajomości.

- Potrzebne jest prawie takie samo skierowanie, jak do poradni kardiologicznej - mówi dr Lenczewki. - Od zwykłego różni się tylko jedną adnotacją. Lekarz, który wystawia dokument musi napisać: "kwalifikacja do koronarografii". Ze zdobyciem skierowania nie powinno być problemu. Kardiolodzy ze Sterlinga napisali do wszystkich przychodni w Łodzi i szpitalnych oddziałów, które najczęściej kierują do poradni kardiologicznej, że bez kolejki przyjmują tzw. trudnych pacjentów.

Żeby krótka kolejka nie wydłużała się, szpital zatrudnił w poradni kilku dodatkowych lekarzy. Nie przypadkowych, tylko bardzo doświadczonych kardiologów. Mają badać jak najwięcej pacjentów i decydować, czy potrzebne jest leczenie w szpitalu, czy wystarczą tabletki w domu. Większość chorych trafiających do kardiologa na skróty, ląduje na szpitalnym oddziale i przechodzi zabiegi, w czasie których kardiolodzy udrażniają zatkane naczynia krwionośne, dzięki czemu spada zagrożenie zawałem.

Jak działa system przekonała się pani Kazimiera spod Łowicza. - Od pół roku gniotło mnie w klatce piersiowej i miałam duszności - opowiada.

Kobieta trafiła do łowickiego szpitala, badania wykazały podwyższone ryzyko zawału. Razem z wypisem pani Kazimiera dostała skierowanie do poradni kardiologicznej z wymaganym dopiskiem. W Sterlingu na ekspresową wizytę czekała sześć dni. Z poradni trafiła prosto na szpitalny oddział. Czeka na operację - będzie miała wszczepiane by-passy.

- Gdybym poszła gdzie indziej i kazaliby mi czekać pół roku, to już niedługo wąchałabym kwiatki od dołu - mówi pani Kazimiera.

Z ekspresowej kolejki cieszą się nie tylko pacjenci. Zadowolony jest też szpital, bo zarabia, przyjmując dodatkowych pacjentów i to nieźle, bo stawki NFZ-etu za zabiegi kardiologiczne są bardzo korzystne. Lekarze ze Sterlinga chcą przekonać do swojego sposobu na kolejki lekarzy z innych szpitali. Ale wiedzą, że rozwiązanie nie przyjmie się wszędzie. Ma szanse w poradniach kardiologicznych, ale już nie w chirurgicznych, bo w nich stawki NFZ-etu są dużo niższe i przyjmując dodatkowych pacjentów, szpital zamiast zarobić, straci.

Podziel się

  • 15 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

  • Szpital Sterlinga: Kardiolodzy wycinają kolejkę prababka44 24.07.10, 01:41

    Cud jakiś. Nikt nie przychodzi z niepotrzebnym skierowaniem na koronarografie ?!»

  • Dwa wnioski: jakub.hubert 24.07.10, 11:02

    1.Zamiast zrzucac sie na nowy dzwon w katedrze, powinno sie odlac posagi tym lekarzom i postawic jako wzor do nasladowania na dziedzincu kazdego szpitala w Polsce. 2.Jeden z tych posagow, »

  • I to jest najciekawsze, szpital traci pieniądze .. rtoip1 24.07.10, 16:37

    przyjmując pacjentów na zabieg.Z tego wynika absolutnie pewne twierdzenie:Dyrektor NFZ lub dyrektor szpitala powinien odejść natychmiast.»

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład