EuroBasket 2009: Bilety podejrzanie tanie
15.09.2009
, aktualizacja: 15.09.2009 19:15
Kupione od "koników" w okazyjnej cenie wejściówki na mecze koszykarskich mistrzostw Europy nie gwarantują obejrzenia zmagań sportowców. Tańsze bilety zostały najpewniej wyłudzone kradzionymi kartami kredytowymi
ZOBACZ TAKŻE
- Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice (14-09-09, 20:48)
GALERIA ZDJĘĆ
- Gorące cheerleaderki rozgrzewają łodzian (16-09-09, 12:19)
SERWISY
W środę w Łodzi zostaną rozegrane ostatnie mecze drugiej fazy EuroBasketu. O 15.45 Litwa zmierzy się z Serbią, o godz. 18.15 Polska z Hiszpanią, a o godz. 21 Turcja ze Słowenią. Bilety na sportowe widowisko kosztują 80, 120 i 160 zł. Wejściówki są całodniowe i upoważniają do obejrzenia wszystkich trzech meczów.
Ale bilety można kupić taniej. Nam udało się znaleźć w popularnym internetowym serwisie aukcyjnym wejściówki za 50 zł. - Została mi większa liczba i dlatego są tańsze - tłumaczy sprzedawca z Bytomia. Do swojej oferty dołączył zdjęcie biletu - jest rozmazane i nie można odczytać z niego wielu informacji, między innymi numeru kodu kreskowego.
Niewyraźne zdjęcie to wskazówka, że z biletem coś może być nie tak. - Rozmazany kod kreskowy to powszechne zjawisko na aukcjach internetowych, utrudnia sprawdzenie, czy bilet został kupiony legalnie - mówi Igor Marczak z firmy Eventim, która zajmuje się sprzedażą biletów na EuroBasket.
Indywidualny dla każdego biletu kod to jego zabezpieczenie. - Jeśli coś złego się z nim dzieje, na przykład został kupiony kradzioną lub fałszywą kartą kredytową - kasujemy go z systemu i taka informacja jest przypisana właśnie do kodu. Podczas poniedziałkowych meczów mieliśmy już takie sytuacje. Kilka osób kupiło bilety przed halą od "koników" po 50 złotych. Przy skanowaniu kodów dowiedziały się, że na mecz nie wejdą - opowiada Marczak.
Przedstawiciel Eventimu dodaje, że nie ma w oficjalnej sprzedaży biletów tańszych niż za 80 zł i ostrzega: jeśli ktoś oferuje cenę niższą, to albo traci na transakcji, albo proponuje kradzione bilety. Pechowi kibice przyznali, że wejściówki kupili od osób kręcących się wokół hali Atlas Arena. W poniedziałek interweniowała nawet w tej sprawie policja - zatrzymano kilka osób podejrzanych o handlowanie kradzionymi biletami.
Ale bilety można kupić taniej. Nam udało się znaleźć w popularnym internetowym serwisie aukcyjnym wejściówki za 50 zł. - Została mi większa liczba i dlatego są tańsze - tłumaczy sprzedawca z Bytomia. Do swojej oferty dołączył zdjęcie biletu - jest rozmazane i nie można odczytać z niego wielu informacji, między innymi numeru kodu kreskowego.
Niewyraźne zdjęcie to wskazówka, że z biletem coś może być nie tak. - Rozmazany kod kreskowy to powszechne zjawisko na aukcjach internetowych, utrudnia sprawdzenie, czy bilet został kupiony legalnie - mówi Igor Marczak z firmy Eventim, która zajmuje się sprzedażą biletów na EuroBasket.
Indywidualny dla każdego biletu kod to jego zabezpieczenie. - Jeśli coś złego się z nim dzieje, na przykład został kupiony kradzioną lub fałszywą kartą kredytową - kasujemy go z systemu i taka informacja jest przypisana właśnie do kodu. Podczas poniedziałkowych meczów mieliśmy już takie sytuacje. Kilka osób kupiło bilety przed halą od "koników" po 50 złotych. Przy skanowaniu kodów dowiedziały się, że na mecz nie wejdą - opowiada Marczak.
Przedstawiciel Eventimu dodaje, że nie ma w oficjalnej sprzedaży biletów tańszych niż za 80 zł i ostrzega: jeśli ktoś oferuje cenę niższą, to albo traci na transakcji, albo proponuje kradzione bilety. Pechowi kibice przyznali, że wejściówki kupili od osób kręcących się wokół hali Atlas Arena. W poniedziałek interweniowała nawet w tej sprawie policja - zatrzymano kilka osób podejrzanych o handlowanie kradzionymi biletami.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień





