reklama

Duch Roweru upamiętnił śmierć cyklisty Marciusza Moronia

Aleksandra Hac, Anna Kołakowska
2009-11-02 , aktualizacja: 02.11.2009 20:02
A A A Drukuj
Fot. Marcin Wojciechowski / Agencja Gazeta
To pierwszy tego typu pomnik w kraju. Ma być przestrogą dla kierowców, żeby uważali na innych użytkowników dróg, i dla rowerzystów, żeby byli widoczni na ulicy
Pomnik upamiętniający tragicznie zmarłego Marciusza Moronia.
Fot. Marcin Wojciechowski / Agencja Gazeta
Pomnik upamiętniający tragicznie zmarłego Marciusza Moronia. "Duch roweru" z 2009 roku. Łódź ulica Ogrodowa
Duch Roweru stoi przy ul. Srebrzyńskiej, tuż obok Starego Cmentarza. Właśnie tu ponad rok temu zginął Marciusz Moroń, łódzki artysta. 19 sierpnia po południu jechał rowerem w stronę centrum. Przejeżdżał wzdłuż muru najstarszego łódzkiego cmentarza, gdy rozpędzony polonez truck wpadł w poślizg, próbując wyprzedzać inne auto. Uderzył w drzewo, potem w rowerzystę. Marciusza w stanie ciężkim zawieziono do szpitala. Zmarł tego samego dnia. Autem jechało dwóch pijanych mężczyzn. Spawa wypadku została umorzona, bo śledczy nie potrafili ustalić, który z nich prowadził pojazd. Po interwencji matki Moronia i jej adwokata prokuratura wznowiła śledztwo.

Wczoraj w miejscu, gdzie Marciusz został potrącony, stanął biały rower. Jest oparty o drzewo, a między szprychy ma włożoną kartę z informacją o tym, kiedy Moroń zginął. - Marciusza już z nami nie ma, a obaj mężczyźni, którzy jechali wtedy samochodem, są na wolności. To ma być przestroga nie tylko dla kierowców, ale i rowerzystów. Żeby zakładali odblaski i byli widoczni - mówi Kasia, współorganizatorka akcji.

Ghost bike, czyli duch roweru, to idea, która zrodziła się w Stanach. Te małe i proste instalacje upamiętniają rowerzystów zabitych na drogach na całym świecie. Pierwszy postawiono w St. Louis w stanie Missouri w 2003 roku. Ten łódzki jest pierwszym w Polsce. - Chcielibyśmy, żeby takich pamiątek nie trzeba było stawiać - dodaje Kasia.

Z informacji, które przytaczają organizatorzy akcji, wynika, że w zeszłym roku w naszym województwie zginęło 64 rowerzystów, a Polska jest krajem najwyższego ryzyka dla osób wybierających jednoślady. Co roku w całym kraju średnio 5 tys. z nich zostaje rannych, a ginie 500.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 17 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład