Stary Cmentarz - kwestujemy po raz piętnasty! (galeria)
Z pieniędzy zebranych podczas listopadowych kwest łodzianie uratowali dotąd blisko 80 zabytków na trzech częściach Starego Cmentarza przy ul. Ogrodowej. To wynik akcji zainicjowanej 15 lat temu
Gazeta.pl > Łódź > Spacerownik
Najnowsza publikacja "Gazety" jest idealnym prezentem na święta dla miłośników miasta - 220 stron niezwykłej wędrówki po Łodzi. To podróż w czasie i w przestrzeni.
Z pieniędzy zebranych podczas listopadowych kwest łodzianie uratowali dotąd blisko 80 zabytków na trzech częściach Starego Cmentarza przy ul. Ogrodowej. To wynik akcji zainicjowanej 15 lat temu
Ponad tysiąc osób wybrało się wraz z Joanną Podolską, dziennikarką Gazety Wyborczej na trzeci już i zarazem ostatni spacer po Łodzi żydowskiej. Tym razem była okazja żeby poznać największą w Europie żydowską nekropolię
Obejrzymy potężne mauzoleum Poznańskiego ze złotymi palmami z weneckiej pracowni, a także przypominający Złotą Bramę w Jerozolimie portal przy grobowcu Kestenbergów
Na obchody 65 rocznicy likwidacji getta Litzmannstadt ukazało się pełne polskie wydanie "Kroniki łódzkiego getta". To dokument wyjątkowej wagi dla dziejów zamkniętej dzielnicy. Bez znajomości zapisków prowadzonych przez cztery lata w niewielkim pokoiku przy placu Kościelnym, nie można zrozumieć, czym było getto i jak funkcjonowało
To na stację Radegast docierała koleją żywność, opał, materiały i półprodukty potrzebne do pracy fabryk getta. Stąd wyjeżdżały do Rzeszy gotowe wyroby: ubrania, buty, mundury itd. Ale od 1942 r. z tej stacji Niemcy wywieźli tysiące ludzi na śmierć w kierunku Chełmna nad Nerem i Auschwitz Birkenau - pisze Joanna Podolska "Gazeta Wyborcza"
Najbardziej charakterystycznym elementem getta Litzmannstadt jest most nad ul. Zgierską i smukły kościół Najświętszej Marii Panny z czerwonej cegły. W 1943 r. w świątyni fruwało pełno pierza. Żydzi nazywali ją wtedy białą fabryką - pisze Joanna Podolska "Gazeta Wyborcza"
Nawet łodzianie nie wiedzą, że na terenie łódzkiego getta był obóz dla polskich dzieci. Założony w grudniu 1942 roku, przetrwał do końca wojny. To jedyny obóz koncentracyjny przeznaczony wyłącznie dla dzieci - pisze Joanna Podolska "Gazeta Wyborcza"
Został wywieziony z getta Litzmannstadt ostatnim transportem 29 sierpnia 1944 roku wraz z matką i siostrami. Trafił do Auschwitz-Birkenau, a potem innych obozów koncentracyjnych. Ocalał.
Łodzianie po raz kolejny zwiedzili z Joanną Podolską kawałek Łodzi i poznali lepiej miasto. Tym razem trasa spaceru przybliżyła nam historię getta Litzmannstadt i losy jego mieszkańców
W najbliższą niedzielę zapraszamy na spacer szlakiem getta Litzmannstadt, zaczniemy na Bałuckim Rynku. To jedno z najważniejszych miejsc związanych z gettem. Tu biło serce zamkniętej żydowskiej dzielnicy.
Herman Konstadt to wielki filantrop, który zostawił w Łodzi wiele istotnych budynków, ale jest dziś postacią niemal zupełnie zapomnianą. Szkoda. Warto o nim pamiętać. Proponuję dziś spacer szlakiem miejsc z nim związanych - pisze Joanna Podolska, "Gazeta Wyborcza"
Astoria była zorganizowana na wzór paryskich kawiarni, gdzie spotykała się bohema. Tu także toczyły się dyskusje i spory dotyczące sztuki, zwłaszcza w okresie międzywojennym, gdy środowisko artystyczne żydowskiej Łodzi było niezwykle prężne.
"Łódź, pomimo grubej warstwy brudu na ziemi i dymu na niebie, posiada wielkie, dobre serce, jakiego bodaj nigdzie na świecie znaleźć nie można" - powiedział w 1932 roku w jednym z wywiadów Artur Szyk, znakomity malarz iluminator - pisze Joanna Podolska, "Gazeta Wyborcza"
Pomimo gorąca lejącego się z nieba, w niedzielę na Starym Rynku stawiło się około 300 Czytelników "Gazety", aby z Joanną Podolską lepiej poznać historię miasta
Łódź żydowska to nie tylko fabryki i pałace przemysłowców. To nie tylko dawne synagogi i piękny cmentarz żydowski. To także miasto, które było kolebką wielu znakomitych artystów
Tragarz Mordechaj Kopelowicz, w Łodzi znany jako Mordeche Paker, uważany był za mędrca, jednego z ukrytych cadyków, których liczba - 36 - jest stała w każdym pokoleniu. Pochowano go na Starym Cmentarzu przy ul. Wesołej.